Orgazm w przebieralni w Złotych Tarasach. Kurewna dochodzi…

Wychodzę spod prysznica. Jestem bardzo podekscytowana. Szybko osuszam włosy. Siadam nago na brzegu łóżka. Wyjmuję czerwony lakier do paznokci. Kocham czerwień Ferrari. Maluję długie szpony smukłych palców, pokrywam nabłyszczaczem. Będzie pikantnie. Sięgam po kredkę do oczu. Makijaż ma być bardzo wyrazisty. Lubię prowokować. Rozprowadzam czarny cień na górnej powiece, odrobinę

Jak zapewnić sobie seks, ale nie pakować się w związki? Kurewna myśli…

Miłość nie istnieje. To bajka dla nastolatków i obiekt westchnień starych panien. A! I jeszcze magiczne zaklęcie otwierające portfele. Byłam zakochana, ale po tym jak mnie zdradzał ten, z którym chciałam spędzić resztę życia, postanowiłam, że już się nigdy więcej nie dam oszukać. Ever. Tak naprawdę chodzi tylko o jedno. O chemię, pożądanie, zmysły, egoistyczną satysfakcję. Chodziło

A jeśli to będzie psychopata? Kurewna zaprasza pierwszego nieznajomego…

Stoję pod prysznicem. Myśli biegną jak oszalałe, tłuką się po głowie „za” i „przeciw”, obawa i ciekawość. Nie znam jego numeru telefonu, więc nie mam jak odwołać spotkania. Mogę przecież nie otworzyć drzwi. Jaka ze mnie idiotka! Nikomu się nie chwaliłam, że od teraz będę wyzwoloną i wyuzdaną Maszą, więc nikt nie wie, że czekam na nieznajomego mężczyznę. A może to psychopata?

Wydawało mi się, się bzyknę bez konsekwencji. Kurewna przytomnieje…

Po śniadaniu ładnie się pożegnaliśmy. Wsiadł do swojej superszybkiej, sportowej fury i wystrzelił na południe. Zostałam skołowana. Cholera, on mi się bardzo spodobał. No i co teraz? Tutaj reguły gry są jasne. Zero zobowiązań i rzeczone zero powtórzeń. Typowy one night stand. Leżę w pustym łóżku. Przewracam się z boku na bok. Nie mogę spać.

Co byś powiedział na seks w miejscu publicznym? – Kurewna postanawia działać…

Opamiętaj się do jasnej cholery! Klin klinem. Ogień na ogień. Loguję się na portalu. Czytam: „Chcę Pani kwiatuszki. Potrzebuję Pani stolca!” – O ja pierdolę! Co za pojeb! „Oferuję 2000 złotych za spotkanie na cmentarzu” – pisze mi jakiś typ. Pytam więc dla żartu: „Jesteś nekrofilem?” Bez odpowiedzi. Chyba faktycznie miałam szczęście, że trafiłam na normalnego,

Jak to robił Niemiec na wydmach w Juracie. Kurewna wspomina…

Jestem mega podniecona. I bezpieczna, bo to będzie miejsce publiczne. Już kiedyś uprawiałam seks w przymierzalni ze swoim facetem…. Kiedy to było? Kręcą mnie miejsca publiczne. Ten dreszczyk niepewności, czy nie zostanie się nakrytym…czy nas nikt nie obserwuje… Pamiętam jak z moim eks kochaliśmy się na plaży na Helu. Poznaliśmy się na wodolocie płynącym z Gdańska na Hel.

Play
Play
Play
Arrow
Arrow
Slider